Znalazłam bardzo ciekawie urządzone małe mieszkanie o powierzchni 33m2.
Mieszkanie urządzone jest w stylu nowoczesnym, skandynawskim z elementami starego i modnego orientalnego stylu.
Proste białe wnętrza zostały wzbogacone dodatkami w stylu orientalnym, stały się tłem do stworzenia bardziej ekstrawaganckiej i ciekawej przestrzeni.
Tradycyjny stolik kawowy został zastąpiony orientalną skrzynią, która pełni funkcje ławy. Wnętrza skrzyni można wykorzystać na przechowywanie gazet czy płyt. Mimo małej powierzchni wnętrza wydają się duże i przestrzenne.





Być może to małe mieszkanie was zainspiruje.




Bardzo piękne klimaty. Wręcz idealne połączenie 2 stylów.
Witaj Majka,
wiedziałam, że ci się spodoba to mieszkanie. Mi też od razu wpadło w oko, szczególnie te dodatki w stylu orientalnym. Nawet nie przypuszczałam, że może to tak fajnie wyglądać.
Pozdrawiam
W Wielkich projektach widzialam jak malzenstwo Anglikow urzadzalo mieszkanie w stylu arabskim. Sciagneli duzo oryginalnych dekoracji i sami zrobili szafki kuchenne w tym stylu.Ale polaczenie bieli i stylu orientalnego jest chyba jeszcze ciekawsze. Moze znajdziesz jeszcze cos w stylu skandynawskim w mixie np. z wzornictwem indyjskim lub japonskim, ktory sam w sobie jest troche skandynawski. Tez moze byc ciekawie. Pozdrawiam.
Kuchnia seryjna. Pomysł prosty jak drut – cała na biało panie, bo biały teraz na topie. Na plus fajna lampka i naprawde miły odcien drewna na blacie kuchennym. Co do pokoju – tutaj zdecydowanie zbyt “konceptualne” wnętrze. Nie podoba mi sie to przeestetyzowane budowanie pseudonastrojowości przez zastosowanie kolorystycznej mega-dominanty (znów ta modna biel) oraz pozbawienie pomieszczenia swoistego “ciężaru” przez białą (a jakże) podlogę. Brak w pomieszczeniu obrazów, zasłon, elementów które torszke kierowaly by nas i nasze oczy w “dół”. Wszystko tutaj trwa, unosi sie jak we mgle.Intuicja mi podpowiada ze autor wnętrza estetycznie i duchowo sie spalał tworząc to pomieszczenie przypominające gabinet do przeprowadzania eutanazji.
Wszechobecna na scianach, suficie i podlodze biel jest co prawda skontrastowana ciepłym brązem skrzyni i krzeseł ale nie na tyle mocno żeby zniwelowac uczucie pustki. Powiedzialbym ze to wnetrze jest zbyt abstrakcyjne, wygląda troche jak scenografia do spektaklu teatralnego albo zaaranżowana martwa natura. Dominuje pusty estetyzm. Ciepłe detale w wystroju, chociaz mają charakter, to wyglądają biednie i samotnie bo służą tylko stworzniu estetycznego obrazka. P.S. No i nie ma tutaj ani jednej książki, bo pewnie włascicielowi niepotrzbna.
Na zdjeciach przeznaczonych do druku zazwyczaj wszystkie mieszkania sa nieskazitelnie czyste i pozbawione przedmiotow, ktore normalnie leza na polkach, stolach i blatach kuchennych. Nigdy nie widzialam zdjecia kuchni, w ktorej byloby mnostwo chaotycznie ustawionych naczyn, garnkow lub talerzy. W pokojach nie ma gazet, pustych szklanek po herbacie, porozrzucanych części garderoby. Jezeli na stole znajduja sie nakrycia to jest to bardzo wystudiowana aranzacja. Pisze o tym, poniewaz wydaje mi sie, ze takiego zdjecia nie nalezy przyjmowac dosłownie tylko sila wyobraźni trzeba dodac do niego to co tam znajduje sie kiedy fotograf znika. Sama jestem fotografem ale kulinarnym i moge zapewnic, ze gotowanie potraw do zdjecia wyglada zupelnie inaczej niz do jedzenia.Takze kompozycja ulozona na talerzu zazwyczaj nijak sie ma do tego co podajemy do jedzenia w domu. Nie wiem co na to Wojtek ale zapraszam do dyskusji.
Przedstawione mieszkanie sprawia wrażenie bardzo przestronnego po zastosowaniu białego koloru po prostu wszędzie. Zgadzam się po trosze z Wojtkiem. W tym mieszkaniu brakuje czegoś, czym mogło by się zachwycać nasze oko. Zgadzam się też z majką, sama zresztą też ustawiam plany na potrzeby fotografii, które nijak maja się do naszego trybu życia.
Wnętrze bardzo estetyczne i fotogenicznie, prawidłowo skomponowane jednak nazbyt efekciarskie.
‘przeestetyzowane budowanie pseudonastrojowości przez zastosowanie kolorystycznej mega-dominanty’ hahahahahah bossssssssssssssskie